poniedziałek, 20 września 2010

Mus z awokado - guakamole

Dziś coś z zupełnie innej beczki.

Odskakuję chwilowo od tematyki stricte soku ale pozostaję przy przetworach, które może zrobić moja wyciskarka. Postanowiłem rozszerzyć problemy poruszane na blogu o te związane ze zdrowym odżywianiem.

Dziś opisuję guacamole - czyli po prostu mus z awokado. Do smaku można dodać soli, czosnku, pomidorów, oliwy itd. W zależności kto co lubi. Nie będę podawał przepisów bo można je znaleźć w internecie. A dlaczego zrobiłem pastę zamiast jeść owoc w całości? Otóż użyję jej jako zamiennik masła dla siebie oraz jako dodatek do jedzonka mojego ośmiomiesięcznego syna, który za bardzo jeszcze nie gryzie.

Awokado często pojawia się na liście tzw "superfoods" czyli produktów spożywczych o wyjątkowo korzystnych właściwościach. Co prawda trzeba do tego podchodzić z rezerwą i nie dać się nabrać na chwyty marketingowe na jakoby cudowne właściwości różnych egzotycznych czasem produktów. Ale analiza poniższej listy pokazuje, że awokado warto jeść. Poza tym w UK (gdzie mieszkam) jest to dosyć pospolity produkt w przystępnej cenie w supermarketach i jedzenie go wcale nie jest luksusem (jak np w Polsce).

Wartości odżywcze
Wartości dotyczą 100 g owocu. Źródło: Amerykańska baza składników odżywczych
  • Kalorie - 160
  • Białko - 2 g
  • Tłuszcz - 14,66 g, w tym nasycone: 2,13 g, nienasycone: 9,8 g, wielonienasycone: 1,82 g
  • Węglowodany - 8,53 g (z czego cukry to 0,66g)
  • Betakaroten - 62 µg
  • Witamina A - 146 IU
  • Witamina B1 (tiamina) - 0,067 mg
  • Witamina B2 (ryboflawina) - 0,13 mg
  • Witamina B3 (witamina PP, niacyna) - 1,738 mg
  • Witamina B5 (kwas pantotenowy) - 1,389 mg
  • Witamina B6 - 0,257 mg
  • Witamina C - 10 mg
  • Witamina D – 0 mg
  • Witamina E - 2,07 mg
  • Witamina K - 21 µg
  • Sód - 7 mg
  • Potas - 485 mg
  • Wapń - 12 mg
  • Fosfor - 52 mg
  • Magnez - 29 mg
  • Żelazo - 0,55 mg
  • Cynk - 0,64 mg
  • Miedź - 0,19 mg
  • Mangan - 0,14 mg
  • Selen - 0,4 µg
  • Fluor - 7 µg
  • Błonnik – 6,7 g
  • Foliany (witamina B9, kwas foliowy) - 81 µg
Zastosowanie
Owoce awokado obfitują w substancje odżywcze: witaminy, kwas foliowy, minerały magnezu, miedzi, żelaza, potasu, wapnia i wiele innych pierwiastków śladowych. Zawierają jednonienasycone kwasy tłuszczowe, które chronią przed wystąpieniem miażdżycy, nadciśnienia. Awokado dostarcza niezbędne aminokwasy (które muszą być dostarczane przez naszą dietę) z 18 aminokwasami łącznie oraz 7 kwasów tłuszczowych, włączając w to omega 3 i 6. Awokado zawiera więcej białka niż krowie mleko, około 2% w części jadalnej. Co ciekawe szpinak ma go jeszcze więcej. Gwałtownie wzrastający noworodek karmiony piersią uzyskuje nie więcej niż 2% białka z mleka matki, ostrożnie wiec przyjmujemy, że dzieci i dorośli nie wymagają regularnych dostawek jedzenia bogatszego w białko niż awokado. Dojrzałe, surowe awokado jest zasobne we wszystkie składniki których nam potrzeba do zbudowania najwyższej jakości białka w naszym organizmie.

Awokado jest pożywieniem obojętnym (odczyn alkaliczny), minerały i produkty metabolizmu mają działanie zobojętniające odczyn krwi i innych płynów w ciele. Mięso, nabiał tworzy zakwaszenie w ciele - nadmiar jedzenia tego rodzaju wypłukuje alkalizujący wapń z naszych kości co prowadzi do osteoporozy. Owoc ten w swoim składzie zawiera potas, który pomaga regulować ciśnienie krwi. Jego prawidłowa podaż w diecie pomaga ustrzec się przed chorobami krążenia, takimi jak nadciśnienie tętnicze, choroby serca lub udar mózgu.

Awokado ma więcej luteiny, niż jakikolwiek inny owoc powszechnie spożywany. Luteina chroni przed częstymi chorobami oczu - zwyrodnieniem plamki żółtej i zaćmą. Zawarta w nim lecytyna powoduje, że działa regenerująco na skórę. Można rozsmarować miąższ na skórze jako krem. Jest dobrym źródłem witaminy E, która jest silnym antyutleniaczem, który chroni wielonienasycone kwasy tłuszczowe w błonach komórkowych przed atakiem wolnych rodników. Źródło: Vitalia.pl i Surawka

Ciekawostka: czy wiedzieliście że awokado nazywa się także Smaczliwka Amerykańska? Ja nie, dopóki nie zacząłem pisać tego posta.

Jutro zamiast schabowego zjem surowe awokado!

wtorek, 14 września 2010

Jaka sokowirówka jest najlepsza?


Jaka sokowirówka jest "najlepsza"? Czy wydajniejsza jest wyciskarka czy sokowirówka? Czy lepiej kupić wyciskarkę jedno- czy dwuślimakową? Które urządzenie jest najdroższe, które najtańsze? Czy warto wydać tyle pieniędzy na takie urządzenie? Postaram się odpowiedzieć na te pytania poniżej.

Mała uwaga. Porównuję tu sokowirówki i wyciskarki "specjalistyczne", mniej znanych marek, nie dostępne raczej w supermarketach czy sklepach AGD. Cena nawet najtańszej może przerażać kiedy możemy mieć sokowirówkę nawet za 63 zł! Ciekawe czy warto?

Badania
W jednym z poprzednich komentarzach padło pytanie, która sokowirówka jest najlepsza i jaką mogę polecić. Polecałem oczywiście swoją Matstone bo jestem z niej bardzo zadowolony. Ale to za mało. Postanowiłem więc porównać kilka popularnych wyciskarek i sokowirówek. Niestety nie dysponuję budżetem by je kupić i po prostu posłużyłem się wynikami innych. Dokładna lista źródeł na końcu artykułu.

Przedmiotem badania była jedynie wydajność i cena. Są to moim zdaniem dwa najważniejsze i najprostsze do zbadania kryteria oceny wyciskarki. Inne jak jakość, wytrzymałość, gwarancja, estetyka, zużycie energii, rozmiar, masa są albo mniej istotne albo trudne do zmierzenia.

Na czym polegał eksperyment? Otóż na wyciśnięciu 1 kilograma obranej marchwi, jabłek w całości i pomarańczy bez skórki. Wyciśnięty sok został zważony i zapisany w tabeli. Ceny skopiowałem z jednego z portali sprzedających sprzęt AGD.

Wyniki
W poniższej tabeli umieściłem wyniki eksperymentu. Dla każdego urządzenia mamy kolumnę z masą (w gramach) uzyskanego soku marchwiowego, jabłkowego i pomarańczowego oraz kolumnę z ceną. Są to dane wejściowe.

Tabela 1. Masa soków dla poszczególnych wyciskarek oraz ich cena począwszy od najtańszej

Druga jest tabela z wyliczonymi przeze mnie wskaźnikami:
  • Średnia wydajność - średnia arytmetyczna poszczególnych wydajności.
  • Wydajność/Cena - iloraz wydajności i ceny; im większy tym lepiej.
    Oznacza ilość soku (w gramach) otrzymaną za każdą złotówkę wydaną na sokowirówkę.
  • Znormalizowana Cena - dzielimy wszystkie ceny przez najmniejszą
    cenę, wtedy najtańszy artykuł ma wartość 1 a pozostałe są jej wielokrotnością.
  • Znormalizowana Wydajność - dzielimy wszystkie wydajności przez najmniejszą wartość.
  • Znormalizowana Cena/Wydajność - iloraz dwóch wymienionych wskaźników. Im wyższy
    tym stosunek wydajności do ceny jest korzystniejszy.

Tabela 2. Obliczone miary dla poszczególnych wyciskarek począwszy od najwydajniejszej

Wnioski
Poniższy wykres pokazuje ile soku uzyskano z wyciśnięcia marchwi, jabłka i pomarańczy w danej sokowirówce. Pierwszy wniosek jaki się nasuwa to im droższa wyciskarka tym jest wydajniejsza. Niestety zależność ta nie jest liniowa. Najwydajniejsza Angel 7500 wyciska 35% więcej soku niż mój Matstone ale jest też o prawie 250% droższy!

Wykres 1. Ilość soku [g] wyciśniętego przez wyciskarki i sokowirówki

Po drugie najgorszą wydajność mają urządzenia Catler, Magimix. Nic dziwnego, są to bowiem "tylko" tradycyjne sokowirówki. Następnie mamy wyciskarkę jednoślimakową Matstone, potem sokowirówki wolnoobrotowe i dwuślimakowe. Doskonały wynik uzyskała wolnoobrotowa sokowirówka Omega VRT330, która zajęła drugie miejsce.

Szybkoobrotowe sokowirówki oraz wyciskarka Matstone słabo sobie radzą z pomarańczami. Wyniki mają znacząco słabsze od innych maszyn, gdzie wydajność była zbliżona do jabłek. Za to Matstone nadspodziewanie dobrze radzi sobie z owocami jabłoni, biją ją tylko dwa najwydajniejsze urządzenia.

Nie da się ukryć kto jest królową wyciskarek pod względem wydajności - Angel 7500. Wyciska średnio 43% więcej soku od najsłabszej Catler 4010 i 20% więcej od drugiej w kolejności Omega VRT330. Omega jest wydajniejsza od pozostałych od kilku do kilkunastu procent, i w "średnim" przedziale cenowym. Jest lepsza i tańsza od trzeciej - Green Star Elite, która jest wielką przegraną tego porównania. Bardzo droga jak na swoje parametry i została pobita przez znacznie tańszą sokowirówkę.

Ale takie wyniki nie przychodzą łatwo ani tanio. Najwydajniejsze wyciskarki są znacznie droższe od swoich konkurentek. Angel jest 3,5 raza droższy niż najtańsza w zestawieniu Matstone i 72% droższa niż druga pod względem wydajności Omega VRT330.

Widzimy też, że wyciskarka jednoślimakowa Matstone jest wydajniejsza od dwóch zbadanych sokowirówek Magimix Le Duo Plus i Catler 4010 a jednocześnie tańsza o ok 10%. Myślę, że dokonałem dobrego wyboru nabywając moją wyciskarkę. Jest "relatywnie" tania i dosyć wydajna. Ma najlepszy współczynnik wydajności do ceny - za zapłaconą złotówkę dostajemy średnio 0,64 g soku.

Jeśli macie swoje sokowirówki lub wyciskarki i możecie przeprowadzić eksperyment z wyciśnięciem opisanych owoców i warzyw podzielcie się wynikami w komentarzach. W przyszłości opublikuję nową, ulepszoną listę.

Źródła:

piątek, 10 września 2010

Sokomaniak po angielsku

Właśnie przed chwilą ruszył mój drugi blog:

juicepassion.blogspot.com

Jest to po prostu anglojęzyczna wersja tego blogu. Niestety "juicemaniac" był już zajęty :(

Dlaczego drugi blog a nie tłumaczenie Google Translate?
  • Tłumaczenia są bardzo kiepskie, szczególnie przy skomplikowanym i fachowym słownictwie
  • Szukając po angielsku w wyszukiwarce nikt nie trafi na polskiego bloga by go sobie potem przetłumaczyć
  • Znacznie szersze grono odbiorców. Jest około 510 milionów ludzi mówiących po angielsku w porównaniu 38 milionami polaków.
  • Ciekawe programy partnerskie w Anglii i Stanach np. Amazon, eBay, niedostępne w Polsce. Mam w planach do nich przystąpić.
Co wy na to?

    wtorek, 7 września 2010

    Mnóstwo filmów o sokowirówkach i wyciskarkach


    Niedawno trafiłem na ciekawy kanał na YouTube na temat sokowirówek, wyciskarek. Ujął mnie tym, że bardzo "naukowo" dokonuje porównania, zupełnie w moim stylu.

    Poniższy film, jeden z wielu na tym kanale, doskonale podsumowuje motto tego bloga. W prosty i czytelny sposób pokazuje różnicę pomiędzy sokiem domowej roboty a tym ze sklepu.



    A może Wy znacie jakieś ciekawe sokowe kanały, blogi czy fora? Podzielcie się nimi w komentarzach.

    czwartek, 2 września 2010

    Sok pomarańczowy - lepiej wyciskać ręcznie

    Witam po przerwie wakacyjnej i od razu przechodzę do rzeczy.

    W jednym z pierwszych postów opisywałem wyciskanie soku pomarańczowego za pomocą mojej wyciskarki. Po dokładnym podliczeniu pracochłonności doszedłem do wniosku, że zajęło to zdecydowanie za dużo czasu. Głównie z powodu długiego obierania owoców. Postawiłem więc hipotezę, że lepiej jest wycisnąć sok ręcznie.

    Wskaźniki wydajności
    Do soku wykorzystałem 6 pomarańczy o masie 1,008 kg. Po wyciśnięciu zważyłem skórki, które miały 424g, więc masa netto miąższu to 584g. Widać więc, że 43% pomarańczy, za które płacimy ląduje w koszu. Wycisnąłem 570g soku o objętości 560ml. Te 14g różnicy wrzucam na karb błędów urządzeń pomiarowych. Co ważne w tym procesie nie otrzymujemy pulpy gdyż wszystko co wyciśnięte wrzuciłem do szklanki. Nawet te drobinki, które osiadają na sitku zostają skonsumowane. Sok przez to ma inną strukturę: jest rzadki ale z dużą ilością mniejszych lub większych pływających kawałków miąższu, który czasem trzeba przeżuć. Pomiary:
    • wydajność brutto wynosi 555 ml/kg (560ml/1,008kg), lub procentowo 55,5%, zbliżone do ostatniego wyniku.
    • zapotrzebowanie brutto wyniosło 1,8 kg/l. (1,008kg/560ml),
    • wydajność netto wynosi 959 ml/kg (560ml/0,584kg), lub procentowo 95,9%. Teoretycznie powinno tu być 100% albowiem cały miąższ został wyciśnięty i resztki dodane do soku.
    • a zapotrzebowanie netto wyniosło 1,04 kg/l. (0,584kg/560ml). 
    Wskaźniki pracochłonności
    Sok pomarańczowy wyciska się ręcznie bardzo szybko, odchodzi nam bowiem czas obierania i krojenia (ponad 90% czasu). Umycie owoców zajęło mi 1m 25s a ręczne wyciśnięcie 7m 46s; łącznie 9m 11s. Co prawda samo wyciskanie trwało dłużej niż w sokowirówce ale oszczędziłem mnóstwo czasu. Najlepsze bowiem jest to, że umycie ręcznej wyciskarki zajęło mi tylko 35s, podczas gdy sokowirówki prawie 10 minut.
    • pracochłonność częściowa wyniosła 16m 24s / l (9m 11s/0,560l) bijąc na głowę wyciskanie w sokowirówce o 76%.
    • pracochłonność całkowita to zaledwie 16m 59s / l (czas potrzebny na wyciśnięcie soku i 35s na umycie wyciskarki). Porównując z poprzednim czasem - 43m 10s - to przyspieszyliśmy proces o 154%!
    Jak widać lepiej wyciskać sok z pomarańczy (i pewnie innych cytrusów) ręcznie. Nie dość, że otrzymamy go trochę więcej to jeszcze mniej się napracujemy i robotę wykonamy grubo ponad dwa razy szybciej.

    Wartości odżywcze
    Wartości dotyczą 100 g soku. Źródło: Amerykańska baza składników odżywczych
    • Kalorie - 45
    • Białko - 0,7g
    • Tłuszcz - 0,2g
    • Węglowodany - 10,4g (z czego cukry to 8,4g)
    • Betakaroten - 33 µg
    • Witamina A - 200 IU
    • Witamina B1 (tiamina) - 0,09 mg
    • Witamina B2 (ryboflawina) - 0,03 mg
    • Witamina B3 (witamina PP, niacyna) - 0,4 mg
    • Witamina B5 (kwas pantotenowy) - 0,19 mg
    • Witamina B6 - 0,04 mg
    • Witamina C - 50 mg
    • Witamina D – 0 mg
    • Witamina E - 0,04 mg
    • Witamina K - 0,1 µg
    • Sód - 1 mg
    • Potas - 200 mg
    • Wapń - 11 mg
    • Fosfor - 17 mg
    • Magnez - 11 mg
    • Żelazo - 0,2 mg
    • Cynk - 0,05 mg
    • Miedź - 0,044 mg
    • Mangan - 0,014 mg
    • Selen - 0,01 µg
    • Błonnik – 0,2 g
    • Foliany (witamina B9, kwas foliowy) - 30 µg
    Zastosowanie
    Świeży sok pomarańczowy zawiera cząstki i drobiny owocu bogate w błonnik i bioflawonoidy. Błonnik wspomaga perystaltykę jelit, pobudza wydzielanie śliny, wiąże toksyny, pobudza ukrwienie jelit, zapobiega otyłości i daje poczucie sytości, chroni też przed chorobami układu krążenia.

    100g soku zawiera aż 50 mg witaminy C. Wpływa ona na poprawę odporności organizmu, ułatwia przyswajanie żelaza, a co za tym idzie - sprzyja pokonywaniu zmęczenia.

    Pomarańcza jest też bogatym źródłem łatwo przyswajalnego wapnia. Osoby, które nie lubią lub nie mogą pić mleka, mogą napoje mleczne zastąpić miąższem pomarańczy. Ja sam nie jestem zwolennikiem picia mleka. W pomarańczy znajduje się również dużo potasu, który reguluje gospodarkę wodną w organizmie, czynności mięśni i nerwów, wpływa na równowagę kwasowo-zasadową, zwiększa przepuszczalność błon komórkowych.

    Pomarańcza to również cenne źródło fitoskładników. To dzięki nim roślina potrafi przetrwać zimno, gorąco, ataki chorób i pasożytów. Jednym z nich są monoterpeny, które chronią człowieka przed rakiem jelita grubego, obniżają LDL cholesterol (zły cholesterol),. Flawanony chronią przed chorobami nowotworowymi i stanami zapalnymi. Biała skórka pokrywająca cząstki owocu to bardzo bogate źródło pektyn i witaminy P, pomaga w zwalczeniu bakterii gnilnych. Wszystkie fitoskładniki działają przeciw nowotworom, alergiom, grzybom, obniżają ciśnienie, wzmacniają naczynia krwionośne. Pomagają w przyswajaniu witaminy C, działając w ten sposób przeciwzapalnie i przeciwgrypowo.

    Jednak z sokiem pomarańczowym nie należy przesadzać gdyż zawiera prawie 10% cukru (100g na litr) a nie zużyty, nie spalony, cukier odłoży się w postaci tkanki tłuszczowej.
    Źródła: www.doz.pl, www.w-spodnicy.pl

    A co w soku z kartonika?
    Sok pasteryzowany (utrwalany termicznie) otrzymywany jest przez rozcieńczenie koncentratu soku wodą i dodatkami; zachowuje 1/3 witamin soku wyjściowego. Dodawany jest do niego cukier i witamina C w podobnej ilości co w owocu ale nie tak dobrze przyswajalna. Na litr soku pasteryzowanego dodaje się 15 g cukru (1,5%), bez uwzględnienia tego w składzie (Jeśli dodatek cukru nie przekracza 15 g/l, producent nie jest zobowiązany zadeklarować tego na opakowaniu).

    Nektar otrzymujemy przez dodanie do soku zagęszczonego wody. Na litr soku dodaje się aż 100g cukru (10%) i dodatków chemicznych (m.in. konserwantów). Nektar musi zawierać od 25 do 50% soku lub przecieru.

    Napój pomarańczowy jest produkowany na bazie wody z dodatkiem soku (niewielkim) oraz barwników, aromatów i innych substancji. Nie obowiązują tutaj żadne limity, które określałyby ilość owoców. Przyjmuje się jedynie, że w napojach owocowych jest mniej soku niż w nektarach. W efekcie w większości z nich można znaleźć nie więcej niż 3–5%. soku albo nie ma go wcale. W uproszczeniu jest to woda zlana po umyciu kadzi z koncentratem pomarańczowym ;)
    Znalezione na www.plastmed.pl i www.poradnikzdrowie.pl

    Zakasajmy rękawy i wyciskajmy sami!

    Reklama

    Spodobał Ci się wpis i chcesz być informowany o nowych postach? Zostań stałym czytelnikiem i dołącz do kanału RSS. Najprościej jest to zrobić używając czytnika RSS Dodaj do Google (trzeba mieć konto/email Google). Czym jest RSS wytłumaczy Ci Wikipedia.
    Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

    Dodaj do